chcesz-zabić-i-zniszczyć..


małomniemało.
przyszły te nowe oprawki:



// zdjęcia jeszcze z przed tygodnia. 
pozowała Monika :-) 
































This entry was posted on 18 września 2010. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

22 Responses to “chcesz-zabić-i-zniszczyć..”

  1. Zachwycające zdjęcia i stroje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie ci w tych oprawkach^^ co do zdjęć Moniki to straaaasznie podoba mi się pierwsze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Monika ma swietne wlosy. Genialne.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna modelka i śliczny sweterek w kwiatki!
    mam pytanko-jak robisz, że na blogu jest mały format, a po włączeniu duży? nadal do tego nie doszłam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. le soir,
    po załadowaniu zdjęcia wybieram w jakim rozmiarze ma się pojawić w poście (zawsze pod zdjęciem wyskakują ci opcje) :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pakudne okulary! Są dla ciebie za duże i zamiast zdobić - szpecą. I nie jestem złośliwa - sama noszę okulary, ale takich ramek zakrywajacych pół twarzy nigdy bym nie wybrała. 30 lat temu takie sie nosiło. E-A

    OdpowiedzUsuń
  7. anonimie, dziękuję za życzliwą uwagę. lubię się szpecić

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuję bardzo za komentarz u mnie. sesja śliczna, na prawdę mi się podoba, a kto stylizował? ubrania są genialne (:

    OdpowiedzUsuń
  9. buttonie,
    ubrania modelki. wspólnie "stylizowałyśmy" :))

    OdpowiedzUsuń
  10. tytuł od razu skojarzył mi się z piosenką myslovitz-nienawiść. ;)
    fajne stylizacje na sesji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne zdjęcia!

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny klimat, a sweter w kwiatki- cudo

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia klimatyczne, modelka zjawiskowa :) zachwycił mnie szary sweter w kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
  14. Monika ma kapitalna fryzure, i oprawki w panterke;)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, świetne oprawki, podoba mi się, kiedy okulary są widoczne z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czy to zamierzone, ale wyglądasz jak podróbka Tavi Gevinson. Mówię o podróbce w sensie negatywnym, nie dlatego, ze jest ci w taki, stylu fatalnie, ale dlatego,że to już było, nic w tym nadzwyczajnego, a potencjał masz o wiele większy.
    Tak ogólnie to nie jest źle, ale zachwycać nie zachwyca, bo oprócz ładnych, artystycznych zdjęć nic tu w kwestii stroju nie ma.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. drogi anonimie,
    dziękuję ci bardzo za kolejne porównanie. jakoś nie czuję, że podrabiam Tavi, czy jakkolwiek się do niej upodabniam. podejrzewam, że raz spojrzałeś na jej bloga, ogromnie cie zirytowała (bo jest jakąś odskocznią od tego wszystkiego co się teraz prezentuje na np polskich blogach). proponuję nabrać trochę dystansu do tego wszystkiego. popatrzeć na to wszystko z przymrożeniem oka i nie przejmować się tym, że ktoś się oszpeca, bo robi to celowo i wyobrazić sobie, ze czasami jest w tym jakiś głębszy sens.
    co do moich zdjęć to szczerze powiedziawszy nie przywiązuję zbyt dużej uwagi do stylizacji, jest ona zazwyczaj naprawdę przypadkowa. to miały być tylko i wyłącznie artystyczne zdjęcia - nie modowe.

    OdpowiedzUsuń
  18. where is true? Is your second blog or not?
    http://youll-find-away.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. no, it's not my second blog. I don't know about this anything. sorry for my late answer but i forgoten. what's goin on?

    OdpowiedzUsuń

Follow my blog by Email

Followers

Archives

stat4u